Wszyscy nosimy w sobie symbol 40 i 4

Wszyscy nosimy w sobie symbol 40 i 4

Kolejny raz wracam (http://ligaswiata.pinger.pl/m/11684595) do masońskiego wieszcza, dekonstruującego społeczeństwo całej współczesnej mu Europy, kim naprawdę był Adam Mickiewicz i jaką zaszyfrowaną tajemnice przekazał potomkom Tubal Caina ?

https://panlogika.wordpress.com/2017/09/18/najwyzszy-kaplan-handlu-wojny-i-materializmu/

Zaczniemy jak zwykle od wymagającego trochę uwagi wstępu :

Prawda wychodzi z zbieżności myśli (fali duchowej) – słowa (fali dźwiękowej) i działania (fali porządkującej).

W tej złotej regule brakuje kłamstwa, czyli obrazu (zdjęcia, teatru, filmu, sceny, sytuacji nakierowanej na rozwiązanie zgodne z kulturą cywilizacyjną …), który wpływa na waszą wiarę w fasadę teatru iluzji.

( Tożsamość, jako cząstka prawdy – duszy, nie jest fragmentem iluzji, więc tożsamości, nie można zapisać w formie obrazu fizycznego i myślowego, dlatego też tożsamość została przekształcona w plastyczną i obrazową tradycje, której cele wspierają jarzmo edukacji kontrolnej stworzonej przez filozofów tajnych bractw – konstruktorów cywilizacji kulturowej … )

Obserwacja, jest formą nauki poprzez wpajanie schematów podawanych płytkiej ocenie przyswajającej i oceniającej za pomocą pozoru gry cywilizacyjnej kształtującej wygląd, formę charakteryzacji (charakteryzacja nie jest zbieżna z charakter postaci, lecz jest formą maskowania podstępu), jako wartość i naczelną cechę zdekonstruowanego gatunku, który pomimo wyższego stopnia rozwoju duchowego, jest klasyfikowany pod względem biologicznym, jako zwierze dążące do rozwoju poprzez szeroko pojęty fetysz hierarchiczny.

Dlaczego w dekonstrukcji, tak ważna jest obserwacja ? Ponieważ nerw wzrokowy nie weryfikuje prawdy lecz przyjmuje doświadczenie pod kątem faktograficznym i opisowym, bez wchodzenia w szczegóły, które są doginane do oficjalnej wersji wraz z upływem czasu, za pomocą kłamstwa – gry teatralno cywilizacyjnej, będącej akceptowanym sposobem komunikacji gatunkowej.

Jeśli nauka posłuszeństwa opiera się na nerwie wzrokowym i jest formą zapamiętywania utartych i wymuszonych schematów, to proces poznawczy elimnuje myśl – słowo i działanie weryfikujące – czego najlepszym przykładem jest wpływ mediów, internetu i systemów teatralnych (polityka, religia, korporacja) przyjmowanych na wiarę. ( wiara w rzeczywistość istnienia absurdalnych z punktu widzenia logiki duchowej form teatralnych będących fasadami i rekwizytami ).

Coś, co ma fasadę, wpływa na was poprzez umiejscowienie i lokowanie według ładu pozycyjnego, jeśli ład zostanie zmieniony przez was samych, system zostaje złamany i do gry wkraczają najemnicy, których celem jest dyscyplinowanie produktu niewolniczego …

Dowód ?! Jeśli system chce uruchomić schemat nadzoru, używa do tego trybów, które określają miejsce działania danego „kółka” (personę, obywatela) w schemacie, jednak jeśli dane „kółko” zostanie nieoczekiwanie usunięte ze schematu, system się gubi i szuka (pragnąc ją naprawić lub zniszczyć poprzez zapomnienie i konsekwencje prawne) części należącej do schematu.

Prościej ? Jeśli system wie gdzie przebywasz, może cię szkalować i kontrolować za pomocą idei opodatkowanej własności, prawa i pism korygujących, przez co fasada staje się realna, bowiem zachodzi dwustronna komunikacja pomiędzy (iluzją) katem a (aprobującą iluzje) ofiarą ( o ile ofiara przystanie na zasady gry sceny teatralnej).

Jednakże, jeśli nie ma cię w schemacie – opuścisz swoje miejsce kontrolowanej izolacji i pomimo tego, że staniesz przed fasadą iluzji władzy, to jej działania, nie mają ma ciebie wpływu, bowiem schemat nie dotyczy tych, którzy nie są zainteresowani ładem cywilizacyjnym, narzucającym schemat kontrolny .

Adam M i jego ideologia wspierająca system hierarchiczny

Wrócimy jednak do tajemniczego tytułu, ego masona jakim był Adam Mickiewicz, pragnie wywyższenia ponieważ poznało ono tajemnice, której nie można powszechnie ujawnić, ale można przekazać ją za pomocą rymowanej alegorii, słownej symboliki, która da mu popularność, sławę, będącą pokarmem egocentryzmu i pustki duchowej.

Inteligencja, nie bierze się z płynnej umiejętności szafowania słowami i liczbami, lecz z umiejętności ujednolicenia myśli – dźwięków (dźwięk, to słowo obiecadła, nie alfabetu) i działań.

http://wojciechdydymski-cytaty.blogspot.com/2016/12/obiecado.html

40 i 4 (D- 4, M-40 (DM))

„Z matki obcej: krew jego dawne bohatery, a imię jego będzie czterdzieści i cztery”

Matka Mickiewicza, Barbara Majewska, była obca, ponieważ jej rodzice lub jedno z nich (Kleiner pisze o odleglejszych przodkach) należeli do sekty syjonistycznej Jakuba Franka, wychrzczonej w poł. XVIII wieku.

http://ligaswiata.pinger.pl/m/10987561

Taka informacja o syjonistycznym pochodzeniu matki poety z frankistów pojawia się już we wspomnieniach jego współczesnych – przede wszystkim Ksawerego hrabiego Branickiego (masona), przyjaciela, promotora i mecenasa poety, także przebywającego na emigracji – jednego z najbogatszych ludzi w ówczesnej Europie:

“ Adam Mickiewicz, z którym żyłem w wielkiej przyjaźni, powiedział mi kilkakrotnie: ‚Mój ojciec z Mazurów, matka moja Majewska z wychrztów, jestem więc na pół Lechitą, na pół Izraelitą (Is-Ra-El – https://ligaswiatanews.wordpress.com/2016/12/30/szescian-i-kult-saturna/ )… i tym się szczycę! ” – cytował Mickiewicza Branicki we wstępie do swojego tłumaczenia „Elegii” rabina i filozofa Schossburga.

Zygmunt Krasiński, szwagra Branickiego mówi o Mickiewiczu w takich o to słowach :

„Mickiewicz – to doskonały Syjonista. Czy wiesz, że matka jego była syjonistką, która się przechrzciła przed pójściem za ojca jego? Niezawodnie. Stąd w tym człowieku taki zakrój. Kabała, Talmud, Dawid… energia… wszystko razem. Miłość ojczyzny i Wallenrodyzm.”

Wszyscy wasi narodowi bohaterowie Mickiewicz, Kościuszki, Piłsudski … to maszyny napędzające iluzje kulturowej cywilizacji, aby jedni mogli żyć w raju na koszt innych …

Jeśli, jest się mesjaszem, można rozporządzać życiem zniewolonego społeczeństwa, wierzącego w lepszych i gorszych ludzi których los zależny jest od chorej ideologii fetyszy (mamon, tytuł, pozycja …) …

Ten legendarny od tysiącleci zlepek liczb znajdziemy m.in w W „Widzeniu Księdza Piotra” w „Dziadach cz. III”

Zauważmy tu także inny zlepek słów i liczb ksiądz i liczba trzy (Było to w Dreźnie. – Miał nadzwyczajne natchnienie. – Przez trzy dni nie mógł się oderwać od pisania.), co wiąże się z mesjaszem, na którego ciągle czeka świat ponieważ, ludzie dzięki dekonstrukcji źle interpretują znaczenie słowa mesjasz.

Me-Sjasz, ród Tubal Caina, mimo, że był przez tysiąclecia nazywany na różne sposoby, w różnych częściach świata, to przywarła do niego nazwa rodu proroków i mesjaszy – Mushki.

To ten ród, ród najemników, był nośnikiem cywilizacji wymyślonej przez filozofów, pragnących stworzyć ład kontrolny nad rasą ludzką.

Taka ciekawostka, do jakiego rodu należał Mieszko I ?! ( https://ligaswiata.blogspot.com/2016/04/mieszko-i-czowiek-ktory-sprzeda-lechie.html )

(Muszkowie, Muszku[1], Muski[2] (gruz. მუშქები, Mushkebi; hebr. משך, Meszech; stgr. Μόσχοι, Moskoi) – starożytny lud anatolijski. Po raz pierwszy wymieniony w źródłach asyryjskich z czasów króla Tiglat-Pilesera I (koniec XII wieku p.n.e.)

Lud protoormiański z grupy tracko-frygijskiej, który pojawił się w Azji Mniejszej razem z bałkańską falą tzw. Ludów Morza na przełomie XIII i XII wieku p.n.e.[1] Tezę o ich nieanatolijskim pochodzeniu wzmacnia fakt, że nie występują w żadnym znanym nam źródle hetyckim[3]. Ponieważ bitwa jaką stoczył z nimi Tiglat-Pileser I datowana jest na początek jego panowania (ok. 1112 p.n.e.), a Muszkowie zasiedlali sporne tereny przez ok. 50 lat[4] (od ok. 1160 p.n.e.) przyjmuje się, że przedostali się do wschodniej Anatolii już po upadku państwa Hetytów[2] (przełom wieków XIII i XII p.n.e.)

Rosyjski badacz tego okresu Igor Diakonoff zakładał, że Muszku posługiwali się językiem protoormiańskim. Diakonoff dokonał również ich podziału na wschodnich (XII wiek p.n.e.) i wymienianych kilka wieków później przez inskrypcje z czasów króla Sargona II zachodnich. Ci drudzy to bez wątpienia Frygowie, nazywani podobnie zapewne ze względu na pokrewieństwo.

Czapka frygijska :

https://ligaswiatanews.wordpress.com/2016/02/26/tajemnica-domu-boga-czyli-slow-kilka-na-temat-frygijskiej-czapki-boga-mitry/

https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/2017/04/18/wielkanocny-rytual-plodnosci/

Herodot opisując armię króla perskiego Kserksesa I z V wieku p.n.e. wymienił wojowników Moskoi (stgr. Μόσχοι; Dzieje 7.78) noszących drewniane hełmy, małe tarcze i krótkie włócznie.

W sekcji dotyczącej Frygów potwierdza ich pokrewieństwo z Ormianami i bałkańskie korzenie (Dzieje 7.73), co więcej istnieje duże prawdopodobieństwo, że wspomniany przez niego król frygijski Midas (Dzieje 1.14) to wymieniany w źródłach asyryjskich Mita król Muszków (Mita miałby być semickim odpowiednikiem Midasa).

Józef Flawiusz w Dawnych dziejach Izraela (Antiquitates Judaicae VI.1) twierdzi, że Kapadocejczycy nazywani przez niego Mescheńczykami wywodzą się od jednego z siedmiu synów Jafeta Meszeka (Genezis 10.2) i byli założycielami miasta Mazaka. W Księdze Ezechiela łączeni z plemieniem Tubal i Gog (Ezechiel 38.2, 39.1).

Świadectwa te pełnią bardzo istotną rolę w procesie identyfikacji narodowej współczesnych Ormian i kościoła prawosławnego.

Rozumiecie dlaczego mamy monopol na prawdę – ponieważ przekazujemy wam prawdę pozbawioną regionalnych, religijnych i politycznych kłamstw.

Nie tworzymy mitów opartych na wierze, ale przekazujemy wam faktografię rozrzuconą po całym świecie w postaci regionalnych zapisów encyklopedycznych …)

Słowa „a imię jego 40 i 4”, w zwykłym użyciu pojawiają się raczej jako symbol jakiejś tajemniczej, niejasnej przepowiedni, mistycznej tajemnicy, nierozwiązanej, ostatecznej zagadki.

A jednak prawda jest inna, nie należy szukać rozwiązania w liczbach, a w strukturze symbolicznej tych liczb …

Poszukiwanie mesjasza poza szyszynką mija się z celem, na co wskazuje zlepek liczb 40 i 4, które są symbolicznym odwzorowaniem szyszynki i mózgu.

https://dydymuscytaty.wordpress.com/2016/07/17/szyszynka-dom-duszy/

Człowiek rodzi się „tworem” tożsamym z bytem acsendentnym Boga i poprzez wielowymiarowe doświadczenia, dąży do zjednoczenia fragmentów duszy stającej się nowym kreatorem, napędzającym rozwój nowego wszechświata, będącego odpowiednikiem doświadczeń fizycznych.

Problem leży w tym, że tożsamością człowieka jest altruizm, a egoizm jest zaszczepioną formą egzystencji, której model polega na mnożeniu fizycznym, dążącym do pasożytowaniu silniejszego i cwańszego człowieka na człowieku, człowieka na zwierzęciu i człowieka na ziemi …

Po co czekać na ascedencje, skoro można zaznać raju na ziemi, poprzez iluzje teatru cywilizacji hierarchicznej (nwo).

Wybór, należy do was
Prawda, leży w was
Odpowiedzialność, rodzi się wraz z logiką, dążąca do mądrości …

http://czuwajacy.blogspot.com/2017/09/smierc-nie-istnieje.html

Dydymus
Akademia Filozoficzna Dydymusa
Liga Świata
Samostanowienie i Samoograniczenie
https://pomagam.pl/ligaswiata

Reklamy